Category Archives: Ekologicznie

Bądź odpowiedzialny za miejsce w którym żyjesz !

Ekologia ekonomiczna – Ekonologia

Czyli co możemy zrobićy, by jednocześnie zaoszczędzić i chronić środowisko.

Z pewnościa dla przeciętnego Polaka ekologia powinna mieć wymiar głównie ekonomiczny – ponieważ nikt nie będzie wydawał swoich ciężko zarobionych pieniażków na takie zachcianki jak ekologia. Więcej – jesteśmy w stanie działac przeciw środowisku, jeśli tego wymaga nasz domowy budżet (Patrz – „Szambo za płot”). A zatem – co możemy zrobić, by dbać o środowisko i jednocześnie o nasz portfel?

Warto zauważyć, że niektóre czynności nie wymagają od nas większego zaangażowania – na przykład gaszenie światła w pokoju, w którym nikogo nie ma badź wyłączanie telewizora którego nikt nie ogląda – ot, gra bo gra  – już pozwala na zaoszczędzenie pewnej ilości energii i obniżenie rachunków za prąd. Możemy również pomyśleć o przykrywaniu garnków podczas gotowania – potrawa szybciej się zagotuje, więc zużyjemy mniej energii niż przy odkrytym garnku.

Jeśli jesteśmy w stanie wprowadzić w życie takie drobne zmiany, dlaczego nie pójść dalej? Kupmy energooszczędne żarówki – sa może droższe, ale w dłuższym rozrachunku starczają na dłużej i w naprawdę dużym stopniu obniżają zużycie prądu. Zacznijmy na poważnie segregować śmieci – jeśli masz jogurt, wrzuć wieczko do aluminium, zaś opłukane opakowanie do plastików, nie do ‚odpadów ogólnych’, jak czynią niektórzy. Segregacja śmieci nie przyczyni się do znacznej poprawy sytuacji w naszym portfelu, ale ułatwia późniejszy recykling i utylizację odpadów, co pośrednio znów przyczynia się do poprawy sytuacji na planecie. Wybierajmy produkty w opakowaniach ekologicznych, a na zakupy zabierajmy ekologiczne torby wielokrotnego użytku zamiast tych ohydnych, plastikowych jednorazówek. Zakręcajmy wodę podczas mycia zębów czy zmywania. Takie czynności nie kosztuja nas zbyt wiele, a naprawde przyczyniaja się do poprawy jakości naszego środowiska!

W ekologiczno – oszczędnościowych działaniach można pójść jeszcze dalej –  kupując energooszczedne urzadzenia bądź wprowadzając długoterminowe inwestycje – na przykład przydomowe oczyszczalnie ścieków. Ale o tym kiedy indziej 🙂

Reklamy

Dlaczego dbam o środowisko

http://srodowisko.ekologia.pl/specjalne/Konkurs-Dbam-o-srodowisko-bo,17065.html

Ciekawy konkurs rozpisany przez portal  Ekologia.pl. Co prawda już rozstrzygnięty, ale na pewno wart zobaczenia i poczytania. Dlaczego dbam o środowisko? Oto pytanie, nad którym powinien zastanowić się każdy z nas. Ja dbam o nie, bo po prostu czuję, że tak trzeba; uważam się za jego część, zatem dbam także o siebie, o swój dom; poza tym uważam, że Natura jest w stanie obudzić w nas dawno uśpioną wrażliwość, świadomość, pozwala poczuć życie takim, jakim ono jest, bez całej tej sztucznej, cywilizacyjnej otoczki. A ty – dlaczego dbasz o środowisko?

Szambo za płot

Czyli o ludziach, którym szkoda na szambiarkę.

W wielu miejscowościach nie ma jeszcze sprawnie działającej kanalizacji; ludzie pozbywają się nieczystości ze swoich domów, budując szamba. Szambo jako zbiornik teoretycznie zamknięty co jakiś czas zapełnia się i wymaga wybrania – czyni to zazwyczaj ekipa szambonurków wyposażonych w sprzęt specjalistyczny – szambiarkę, gdzieniegdzie określaną jako szambowóz.

Zacni panowie od szamba, z racji dosyć nieprzyjemnej istoty uprawianego zawodu, liczą sobie dość słono za usługę. Jeśli dodamy do tego kilkuosobową rodzinę lubującą się w kąpielach, praniu, sprzątaniu, otrzymujemy szambo zapełniające się co kilka dni,  oraz wydatek teoretyczny rzędu kilkuset złotych miesięcznie na wywóz nieczystości. Z tej racji wiele takich rodzin radzi sobie z nimi w inny sposób – mianowicie kupują pompkę, szlauch długi na „od szamba do płotu”, i wszelkie ścieki domowe lądują poza granicami posesji. Na polu, na drodze, albo ogólnie w kącie własnego podwórka. Sąsiadowi mało kto odważy się brudzić, z resztą sąsiad i tak ma swoje szambo i swoje problemy, a ponadto mógłby taki proceder niezgodny z prawem zgłosić odpowiedniemu organowi i powstałby problem.  Ewentualnie, żeby zaoszczędzić sobie kłopotu, buduje się szamba bez dna, wtedy nie trzeba wybierać, bo woda wsiąka wgłąb.

Sytuacja taka jest niedorzeczna, nieetyczna i nieekologiczna. Czy wypompowując szambo pomyślałeś o tym, że wszystkie chemiczne środki używane do sprzątania zanieczyszczają środowisko w sposób trwały? Nie rozkładają się, zostają w glebie, na której w przyszłości twoje dzieci zechcą posadzić marchewkę. A rośliny, pobierając z gleby wszelkie substancje, wchłaniają również zanieczyszczenia; zatem wylewając sobie szambo na podwórko, przyczyniasz się do tego , że twoje dzieci będą zjadać, za przeproszeniem, twoje g..na.

Co możesz zrobić? Można próbować wywalczyć kanalizację, ale to długoterminowa inwestycja. Szambiarki nie są tanie, ale co jakiś czas wybranie szamba nie zaszkodzi. Zwłaszcza, jeśli pomyślisz o tym, że można oszczędzać wodę – to osobny, rozległy temat.   Zakręcenie wody podczas mycia zębów czy zmywania to już naprawdę bardzo dużo! A najważniejsze, żebyś najpierw zaczął MYŚLEĆ o środowisku, i o tym, co z nim robisz.

 

Eko-wegetarianie

Ciekawa jestem ilu ludzi zwraca uwagę na to, co je. Nie chodzi mi o zastanawianie się: ‚dziś mam ochotę na….” tylko o świadomy wybór produktów spożywczych w taki sposób, aby zaspokajały one w optymalny sposób wszystkie nasze potrzeby, jednocześnie nie nadwerężając zbytnio kondycji naszej planety oraz naszego zdrowia.  Mam na myśli zrównoważoną dietę, produkty z upraw ekologicznych i nie, w żadnym wypadku nie mam na myśli mięsa. Dlaczego?

Ponieważ produkcja mięsa jest nieekologiczna. Jest najbardziej nieekologiczna ze wszystkich metod produkcji żywności, poza tym niejednokrotnie jest to produkcja bardzo niehumanitarna. Oczywiście nie należy wpadać w paranoję i zaraz płakać: „nie jem zwierzątek bo one czują” – nie, Matka Natura tak wszystko wymyślila, że zwierzątka zabijaja się nawzajem, i niestety, umierając – cierpią. Ale zwierzątka faszerowane hormonami, w ciasnych boksach, niekiedy nie wiedzace o istnieniu słońca – to jest niehumanitarne.Człowiek świadomy, empatyczny, nigdy nie powinien skazywać czującej istoty na cierpienie większe niż to konieczne! A masowa produkcja kurcząt czy prosiat jest nakierowana wyłącznie na zysk, pomijając całkowicie jakąkolwiek empatię.

Uprawa roślin jest  bardziej wydajna; zwierzęta potrzebują o wiele więcej miejsca pod wypas bądź produkcję paszy.  Żeby zaspokoić coraz większy światowy popyt na mięso, wycina się lasy nad Amazonką! Grunty, zamiast pod uprawę żywności, przeznacza się pod uprawę zboża paszowego, co pośrednio przyczynia się do wzrostu poziomu głodu na świecie. Dodatkowo  zwierzęta produkują olbrzymie ilości metanu, jednego z głównych gazów cieplarnianych, zaś gnojowica w dużych gospodarstwach najczęściej utylizowana jest poprzez wyrzucanie jej do najbliższej rzeki. Człowiek inteligentny, posiadający chociaż odrobinę świadomości ekologicznej, nie będzie jadł mięsa, albo będzie je spożywał w ilości minimalnej. Dlaczego? Ponieważ taki człowiek  zdaje sobie sprawę, że nie zmieni świata i nie wyplewi z niego całego zła; jedyne, co może zrobić, to zmienić siebie; a właśnie od takiej jednej małej zmiany w sobie zaczynają się te największe – światowe.

Ekologicznie

Dlaczego warto być eko?

Żeby to zrozumieć, trzeba porozglądać się dookoła. Co widzisz, kiedy się rozglądasz? Wyjrzyj przez okno, wyjdź przed dom. Co najbardziej ci się podoba?

Jeśli mieszkasz w mieście, gdzie możesz zobaczyć  tylko beton, współczuję ci. Jeśli mieszkasz lub mieszkałeś w mniejszym miasteczku – lepiej. Bo jeśli masz dom z podwórkiem, to pierwszą rzeczą, która rzuca ci się w oczy, jest zieleń.  Zieleń rozlewająca się, włażąca w oczy, wdzierająca się niemal siłą do domu, a razem z zielenią tysiące innych barw – czerwień kwiatów, błękit nieba, wszystkie kolory słońca.  Czy zauważyłeś kiedyś piękno zieleni, która cię otacza? Dlatego warto być eko.

Jeśli mieszkasz w mieście, otwórz okno. Co widzisz? co słyszysz? co czujesz? Na pewno nie zieleń. Ludzki organizm ma tę cudowną właściwość, że potrafi w takim stopniu przyzwyczajać się do nieprzyjemności, że przestaje je zauważać. Dlatego nawet nie wiesz o tym, że to, co czujesz po otwarciu okna to smród spalin, to co widzisz to martwa, betonowa pustynia z cherlawymi namiastkami roślin, a to co słyszysz to bynajmniej nie jest cisza – to niekończący się hałas. Czy wiesz, że są ludzie, którzy do tego stopnia wrośli w to nienaturalne środowisko, że przeraża ich prawdziwa, dzika przyroda? Przeraża ich autentycznie, na wsi mają katar sienny, w lesie alergię, w górach lęk przestrzeni. Czują się pewnie tylko w  przytulnie martwej, naprędce  żyjącej ciasnocie miasta. Naprawdę, jeśli nie jesteś jednym z nich, masz powód do radości.  W mieście nawet marchewki smakują inaczej. Mała, żywa marchewka od ciotki z działki,  a zwiędła marchewka z marketu – czujesz różnicę? Dlatego warto być eko.

Wiąże nas odpowiedzialność za miejsce, w którym żyjemy. Wiąże nas odpowiedzialność za miejsce do życia, które pozostawimy naszym dzieciom. Dlatego TRZEBA być eko.

Bardzo łatwo jest zapomnieć, że środowisko naturalne zapewnia nam życie. wciąż korzystamy z jego dóbr, z zasobów, które lada chwila mogą się skończyć. Środowisko bez nas poradziłoby sobie doskonale, ale my bez środowiska? Niekoniecznie.  Zamykamy się w domach, w miastach, nadajemy swojemu życiu niesłychane tempo, i zapominamy, że obok nas jest coś takiego jak środowisko. To , że swoim środowiskiem uczyniłeś dom czy  miasto, nie zwalnia cię z odpowiedzialności za przyrodę, która odżywia cię, myje,  i pozwala żyć. Jesteśmy częścią tego środowiska, częścią natury, organizmem biologicznym potrzebującym do życia tlenu wytwarzanego przez rośliny i czystej wody! Środowisko jest wewnętrznie spójne, jest dobrze działającą całością, a my, przez swoją nieświadomość, jesteśmy dla niego jak wrzód, jak rak, który powstał z komórek tego samego organizmu, który zabija, rozrastając się w swojej głupocie i nieświadomości. My, jako głupi, nieświadomi ludzie, jesteśmy dla środowiska jak rak, nawet nie wiedząc, że nie zawracając sobie głowy środowiskiem – wypompowując szambo za płot, jeżdżąc bez katalizatora w samochodzie –  zabijamy powoli siebie samych. Dlatego TRZEBA być eko.

Pokolenie Ikea

Cześć. Jestem Piotr C. Jestem blogerem, pisarzem i opowiadam historie.

nanibo

"Make art not war"

Ławki uliczne

Prezentujemy ławki uliczne oraz inne meble miejskie

Blog o Malarstwie - techniki i produkty malarskie

Blog o malarstwie - techniki, materiały, informacje

CyberJogin

Każdy przejaw ruchu to emanacja wszechobecnej świadomości której jesteśmy częścią. Czerp wewnętrzną moc u jej źródła.

Życie to gra

Into the wild.

Gdybym dorosła

rzecz o tym jak wziąć odpowiedzialność za swoje życie i zacząć się nim cieszyć

Jb's home

Just another WordPress.com weblog

Nieznane brzegi

Dziennikarstwo i komunikowanie masowe. Opisuje Karol Kostrzewa

Rozwój i Świadomość

There are no ordinary moments...