O myślach i myśleniu

Zastanówmy się przez chwilę – czym jest myśl?

Myśl jest pewnym procesem zachodzącym w naszych mózgach, fizjologiczną reakcją mózgu na bodziec, efektem przeskoku neuroprzekaźników pomiędzy neuronami. Jeżeli spojrzeć na nią z tej strony, staje się mało istotnym elementem całego naszego jestestwa, prawda? Jednak zauważmy, że to właśnie one zaprzątają 98% naszej uwagi. Może wydawać się, że wcale nie – poświęcam uwagę pracy, dzieciom, uczuciom, emocjom, oglądam serial, czytam książkę – ale czy wszystkie te czynności nie wymagają wytwarzania myśli? Poświęcamy im naprawdę dużo czasu! Dlaczego aż tyle?

Ponieważ myśli warunkują nasza tożsamość. Sposób myślenia wynieśliśmy z domu bądź wykształciliśmy sobie swój własny, niezależny system poglądów i przekonań, które tworzą naszą osobowość. Każda czynność, którą wykonamy, zaczyna się od myśli. Każda emocja, którą poczujemy, wynika z myśli. Każda myśl zaczyna się od innej myśli… w ten sposób tworzy się łańcuch, nierozerwalne, błędne koło myśli, które tworzą nasz świat, układają rzeczywistość podług wymyślonego przez nas samych porządku, dopasowują do siebie poszczególne elementy życiowej układanki, żeby pasowały do tego wymyślonego schematu. Kiedy coś nie pasuje do naszych schematów, albo to ignorujemy, wypieramy, albo próbujemy z tym walczyć, próbując na siłę wepchnąć na miejsce klocek, który nie pasuje.

Takie błędne koło myśli jest wręcz obłędem. Nie zdajemy sobie sprawy, jak mocno trzymają nas one w swoim uścisku. Próbowałeś kiedyś przestać myśleć?  Spróbuj teraz przez 5 minut nie myśleć o krokodylu; albo spróbuj nie myśleć wcale. I jak?

Nie da się! Myśli są podstępne, wkradają się do naszego umysłu całkiem niezależnie od naszej woli. Czy nie przerażający wydaje się fakt, że tak naprawdę władzę nad nami ma cos całkiem niezależnego od nas?  Są to tylko procesy fizjologiczne, sposób formułowania myśli jest wyuczony, wyniesiony ze środowiska, wynika ze zbioru przekonań i wartości, które nabyliśmy w ciągu całego życia. A jednak nadajemy im tak wielką wagę, że utożsamiamy się z nimi całkowicie, to one są nami, my jesteśmy nimi – rządzą całą naszą rzeczywistością, naszym światem.

W tym momencie można zadać sobie pytanie – czy naprawdę moje myśli = ja? Chociaż sens tego pytania jest podobny do tego: czy moja ręka = ja? Czy mój paznokieć  = ja? Tu odpowiedź jest znacznie prostsza – twoja ręka nie jest tobą, jest częścią ciebie, integralną częścią całości.  Tak samo jest z myślami. Czy byłbyś zadowolony, gdyby twoja ręka nagle otrzymała wolną wolę i zaczęła żyć wedle własnego uznania? Raczej niekoniecznie. Dlaczego więc pozwalasz, by twoje myśli ją miały? Popatrz, one rządzą się swoimi prawami, nie panujesz nad nimi, a nawet gorzej – to one panują nad tobą.  Nie zauważasz momentu, kiedy włażą ci do głowy, nie panujesz nad tym, o czym myślisz. Nie jesteś sobą, kiedy myślisz. I nawet nie jesteś tego świadom – myśli to pasożyt doskonały.

Jednak nie można całkowicie wykluczyć myśli z naszego istnienia – podobnie jak ręki. Ręka jest na właściwym miejscu, kiedy masz ją i możesz jej używać zgodnie ze swoja wolą. Jeśli nagle pozbawić cie ręki, tracisz bardzo ważne narzędzie, z pomocą którego wykonujesz większość czynności.  Ale ręka, gdyby miała własną wole i własne życie, czym by się stała? Na pewno nie byłaby już ręką, tylko jakąś przerażającą hybrydą… Z myślami jest tak samo – nie możesz ich wykluczyć, pozbawić się ich i nie używać. Mimo wszystko, są również przydatnym narzędziem. Ale nie nadawaj im aż takiego znaczenia – nie bądź nimi. Spróbuj je zauważać, nie pozwól, by cię kontrolowały. Pamiętaj, ze nie jesteś swoimi myślami.  Spróbuj czasem nie myśleć – skup się na ciszy w swojej głowie, zauważ, ile tam przestrzeni, kiedy nie ma myśli! Spróbuj być w tej przestrzeni sam ze sobą, uważnie. Myśli będą przychodzić – po prostu spróbuj je widzieć, bądź świadom tego, że są. A wtedy, w tej ciszy i w tej uważności, zacznie docierać do ciebie prawdziwe piękno świata, cud życia i własnego istnienia.

Reklamy

About patriszkarch

Dostałam od życia kilka prezentów: wrażliwość na piękno, ukochanie dla świata, uwielbienie dla życia i umiłowanie dla pisanego słowa. Wszystkim co mam - dzielę się.

Posted on 3 czerwca 2012, in Świadomość and tagged , , . Bookmark the permalink. Dodaj komentarz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Pokolenie Ikea

Cześć. Jestem Piotr C. Jestem blogerem, pisarzem i opowiadam historie.

nanibo

"Make art not war"

Ławki uliczne

Prezentujemy ławki uliczne oraz inne meble miejskie

Blog o Malarstwie - techniki i produkty malarskie

Blog o malarstwie - techniki, materiały, informacje

CyberJogin

Każdy przejaw ruchu to emanacja wszechobecnej świadomości której jesteśmy częścią. Czerp wewnętrzną moc u jej źródła.

Życie to gra

Into the wild.

Gdybym dorosła

rzecz o tym jak wziąć odpowiedzialność za swoje życie i zacząć się nim cieszyć

Jb's home

Just another WordPress.com weblog

Nieznane brzegi

Dziennikarstwo i komunikowanie masowe. Opisuje Karol Kostrzewa

Rozwój i Świadomość

There are no ordinary moments...

%d blogerów lubi to: