Poszukiwanie

Spotkałam się ostatnio ze słowem „daimonion”.  Wywodzi się ono z greki –  daimónion – ‘coś boskiego, osoba boska’; głos który ostrzegał przed popełnieniem złego czynu.  W kulturze antycznej pojęcie odnoszono do wewnętrznego głosu artysty, jego kreatywności i zapału tworzenia; dziś ma nieco szersze znaczenie. Daimonionem danego człowieka nazywa się jego powołanie, wewnętrzny drogowskaz, który każe podążać we wskazanym kierunku, oraz nakreśla cel życiowej wędrówki.

Każdy człowiek posiada swojego daimoniona – tylko nie wszyscy potrafią go odnaleźć. Daimonionem poety jest pisanie wierszy; daimonionem muzyka jest komponowanie utworów. Daimonionem tancerza jest taniec. A twoim?

Odnalezienie tego wewnętrznego głosu, który nada sens naszemu życiu, powinno być głównym zadaniem  każdego człowieka. Bez niego tylko błądzimy we mgle, próbując zapełnić pustkę czasu, który pozostał nam do śmierci. Jeśli odnajdziesz daimoniona, odnajdziesz powołanie – każde twoje działanie będzie miało w sobie wyższy cel, ponieważ ten głos jest tak silny, że nie sposób mu się oprzeć; jednak jeśli mimo wszystko będziesz mu się opierał, staniesz się jeszcze bardziej nieszczęśliwy niż teraz. Słowo ‚daimonion’ ma również w sobie pierwiastek słowa ‚daimon’ – w sile tego wewnętrznego głosu jest również coś strasznego, niebezpiecznego; niepodążanie za nim wiąże się z cierpieniem.

Po czym poznasz, że to właśnie to? Przede wszystkim, będziesz szczęśliwy robiąc to. Podążanie za głosem daimoniona nie wymaga żadnego przymusu (choć czasem może wymagać podjęcia wysiłku) – po prostu dzieje się. Poza tym, jeśli nakreślisz sobie cel, i odpowiesz sobie na pytanie: po co jestem na tym świecie? co jest dla mnie najważniejsze? – poczujesz wewnętrzną spójność, która powracać będzie zawsze wtedy, kiedy będziesz podejmiesz w tym kierunku działanie. Zdobędziesz poczucie misji i poczucie spełnienia w tym co robisz. Więc uwierz mi –  warto go szukać. Nawet jeśli miałoby to zająć całe życie.

Reklamy

About patriszkarch

Dostałam od życia kilka prezentów: wrażliwość na piękno, ukochanie dla świata, uwielbienie dla życia i umiłowanie dla pisanego słowa. Wszystkim co mam - dzielę się.

Posted on 31 Maj 2012, in Świadomość and tagged , , , , , , , . Bookmark the permalink. 2 Komentarze.

  1. A ja jeszcze nie odnalazłem swojego daimoniona. Choć żyję już co nieco…
    Czy go odnajdę? Ciekaw jestem.

    • Na pewno 🙂 Samo jego Poszukiwanie jest już po części jego odnalezieniem, rozpoczęciem pewnej drogi, która gdzieś tam ma cel – samo poszukiwanie celu jest już w pewnym sensie celem 🙂

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

Pokolenie Ikea

Cześć. Jestem Piotr C. Jestem blogerem, pisarzem i opowiadam historie.

Chwile ulotne

wszystko jest poezją...

nanibo

"Make art not war"

Ławki uliczne

Prezentujemy ławki uliczne oraz inne meble miejskie

Blog o Malarstwie - techniki i produkty malarskie

Blog o malarstwie - techniki, materiały, informacje

CyberJogin

Każdy przejaw ruchu to emanacja wszechobecnej świadomości której jesteśmy częścią. Czerp wewnętrzną moc u jej źródła.

Życie to gra

Into the wild.

Gdybym dorosła

rzecz o tym jak wziąć odpowiedzialność za swoje życie i zacząć się nim cieszyć

Jb's home

Just another WordPress.com weblog

Nieznane brzegi

Dziennikarstwo i komunikowanie masowe. Opisuje Karol Kostrzewa

Rozwój i Świadomość

There are no ordinary moments...

%d blogerów lubi to: